Szybkie lunch dla Viv to mega wyzwanie, staram się przygotować coś szybkiego, zdrowego, dobrego..ale przede wszystkim innego niż wcześniej.
Dzisiaj standardowo jednak gości kus kus, (tego składnika nie mogę wyeliminować, tak jak już wspominałam Vivi jest największym jego zjadaczem ;)) łączę go jednak z sardynkami i "zieleninką"
I jak?
-Jak zawsze zbieram laury <3
Te quiero Viv <3