Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikantne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikantne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2015

Frytki z batatów w pikantnej oprawce ;)

Dzisiejszy i wczorajszy jogging ukoronowałam porządną porcją chrupiących frytek ! 
zło ? nieee.... Wręcz przeciwnie ;) 

Bataty- chociaż jego inna nazwa kumara bardziej mi się podoba -to odmiana bardzo bardzo słodkich ziemniaków,które postanowiłam przygotować jednak w pikantnej oprawce. 
Chrupiący słodki przysmak, po chwili zamieniający się w ogień , to zdecydowanie wybuchowa bomba celująca w 10kę moich gustów ;) 

Jakże ważne dla osób uprawiających sport : 
słodkie ziemniaki są źródłem potasu i innych mikroelementów, które tracimy podczas wysiłku :D
Jednym zdaniem : 
dodaję kumar'ę do codziennej diety  <3 

środa, 20 maja 2015

Małże z piekła rodem

Wczoraj kupiłam z panienkami kg małż...i tak się zastanawiałam jak je przygotować. 
Pomysł padł: Duszone tradycyjnie,w sosie czosnkowym 
-ale nie nie.. 
-ja mam ochotę na coś mega pikantnego !
Tak też się stało. Wbrew preferencji Viv (który nie lubi, nie może i nie spożywa pikantnego) 
Postanowiłam tradycyjny przepis zmienić na ognisty. 
W połowie przygotowania, okazało się, że mam za mało białego wina ...koszmar! 
Co tu zrobić...? 
-Użyłam czerwonego... Z pewną obawą jak to będzie smakowało...
ale wyszło zadziwiająco dobre ;)
Ostre papryczki pepperoni znalazłam w Biedronce, zakasałam rękawy i wyszło: 
arcydzieło z piekła rodem <3 
ps. Wbrew pozorom, przepis jest bardzo łatwy i szybki w wykonaniu ;)